You are currently viewing Wigilia Brzostek Top Team – siła bycia razem

Wigilia Brzostek Top Team – siła bycia razem

Wigilia w klubie bokserskim brzmi jak paradoks. Ring, liny, rękawice, pot na treningach – a obok świąteczny stół, zapach pierogów i dzieci biegające między ławkami. A jednak właśnie w Brzostek Top Team co roku okazuje się, że to połączenie ma głęboki sens.

W tym roku zapisało się ponad 200 osób, w tym 75 dzieci. Każde nazwisko na liście to nie jest „uczestnik wydarzenia”. To czyjaś historia, czyjś trudny dzień, czyjś sukces, czyjś powrót po kryzysie. Kiedy siadamy razem przy stołach, bardzo wyraźnie widać, że ten klub dawno przestał być tylko miejscem do trenowania. To jest przestrzeń, w której ludzie się spotykają „w całości”: z radościami, zmęczeniem, wątpliwościami i marzeniami.

Dla nas – jako zespołu – ta Wigilia to duże przedsięwzięcie organizacyjne. Przy takiej skali obecności trzeba zaplanować wszystko: od list, przez porcje, po detale techniczne. Wychodzimy z klubu późno, zmęczeni, często na „rezerwie energetycznej”. A jednocześnie wracamy do domu niewiarygodnie szczęśliwi. Bo widzimy coś, czego na co dzień nie widać w takiej koncentracji: jak bardzo potrzebna jest wspólnota, w której można po prostu być sobą.

Każdy z Was – razem i z osobna – jest dla nas powodem do wdzięczności. Ci, którzy są z nami od pierwszych treningów, i ci, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki. Dzieci, które jeszcze nie do końca rozumieją, czym jest klub, ale już wiedzą, że tu ktoś ich zauważa. Rodzice, którzy dowożą, czekają, wspierają. Zawodnicy, którzy wnoszą na salę ambicję, ale też odpowiedzialność. Wolontariusze i przyjaciele, bez których wiele rzeczy po prostu by się nie wydarzyło.

Wigilia w Brzostek Top Team jest dla nas czymś więcej niż przedświątecznym spotkaniem. To moment podsumowania całego roku: wszystkich powrotów po kontuzjach, pierwszych wejść między liny, przełamywania lęków, codziennych małych zwycięstw, których nikt nie zapisze w protokole walk. To także moment, w którym bardzo wyraźnie widać, że boks jest tylko narzędziem. Tym, co naprawdę tworzy wartość, są relacje i poczucie, że nikt nie musi mierzyć się z życiem w pojedynkę.

Chcemy Wam za to szczerze podziękować. Za zaufanie. Za to, że przychodzicie, że wracacie po przerwach, że przyprowadzacie dzieci, znajomych, bliskich. Za każde „dzień dobry” w drzwiach, za rozmowy po treningach, za gotowość do pomagania, gdy trzeba coś przenieść, podstawić, zorganizować. Za to, że budujecie razem z nami miejsce, w którym można równocześnie być wymagającym wobec siebie i uważnym na innych.

Cieszmy się tym, co już razem zrobiliśmy – tą Wigilią, w której klub na kilka godzin zamienił się w dom. I patrzmy dalej. Bo przy takiej liczbie osób, takiej energii i takim kapitale zaufania naprawdę można planować odważnie.

Dziękujemy, że byliście. Dziękujemy, że jesteście. I z całego serca mamy nadzieję, że będziecie z nami także w kolejnym roku – na sali, przy stole, w ważnych momentach i w zwykłej codzienności. Bo Brzostek Top Team to nie tylko logo i ring. To ludzie. I ta Wigilia bardzo mocno to pokazała.

Dziękujemy także naszemu fotografowi Wiesiowi – bo bez niego mielibyśmy tylko pamięć, a dzięki zdjęciom mamy konkretne kadry, do których można wracać. Korzystajcie z nich, udostępniajcie, oznaczajcie klub, pokazujcie dalej to, co razem tworzymy. Niech te fotografie będą nie tylko pamiątką, ale też wizytówką naszej społeczności. Wiesław Pietroń jesteś najlepszy.

https://drive.google.com/drive/folders/1WMUvmTTL3pSyimOMr4qQAJUyWnIAmuXH?usp=sharing

Dodaj komentarz